Załoga zamkowa, czyli grupa odtwarzająca lekkozbrojnych przełomu XIV i XV wieku.

W średniowieczu oddziały lekkiej piechoty formowane były z grup mieszczan i chłopów powoływanych pod broń w czasach wojny. Mogły to być również grupy najemników, dla których wojaczka to sposób na życie. Piechota posługiwała się rozmaitą bronią, począwszy od łuków przez broń białą, aż do broni czarnoprochowej. W czasach pokoju piechotę można było spotkać w miastach, jako straż miejską, a także na zamkach w postaci stałych załóg.

Jak to wygląda w naszym Bractwie? Załoga zamkowa dzieli się na 2 główne grupy: łuczniczą i artyleryjską. Ponadto każda osoba wchodząca w skład piechoty poznaje podstawy poruszania się w zwartym oddziale, walki bronią typu miecz, halabarda, włócznia, zarówno w pojedynkach jak i ramię w ramię z towarzyszami z oddziału.

Grupa łucznicza zajmuje się, co nie trudno przewidzieć, strzelaniem z łuku. Na treningach podnosimy swoje umiejętności poprzez strzelanie do słomianych mat oraz innych celów. Używamy do tego głównie łuków historycznych (w skrócie: z jednego kawałka drewna) typu longbow, a także łuków tzw. tradycyjnych.
Jak wspomniałem wyżej, każda osoba należąca do piechoty, także łucznicy uczą się władać bronią białą oraz walczyć w szyku – przecież nie uciekniemy do lasu, kiedy nam strzał zabraknie!

W Będzińskich kamienicach drżą szyby, kruki z wieży zamkowej poderwały się do lotu zaniepokojone ogromnym hukiem, a chmury nad miastem nagle rozwiały się na 4 strony świata. Niechybnie to znak, że będzińska artyleria rozgrzała swe lufy. Tym właśnie zajmuje się grupa artyleryjska: strzelaniem z replik średniowiecznej broni palnej.

To tylko część z rzeczy, którymi zajmuje się piechota. Chcesz dowiedzieć się więcej? Poznać zapach czarnego prochu, świst strzały lecącej wprost do celu, szczęk oręża? Wstąp do piechoty! Zanim ona wstąpi do Ciebie!